Debiut w półmaratonie
Grudzień 7th, 2009 // Bieganie
Debiut w półmaratonie zaliczam do udanych.
Z niespodzianek, to zaraz po starcie okazało się, że pulsometr, który posiadam nie posiada kodowania w komunikacji z czujnikiem pulsu i raz chwytało mój puls raz innych biegaczy, wiec straciłem orientacje. Po 2km biegu szybka kalkulacja pokazała, że biegłem z czasem 5:15/km (w/g planu miało być 5:40) czyli 25 sekund szybciej na kilometrze. Tłum mnie porwał i nawet nie czułem tego. Zwolniłem i poszukałem dobrego miejsca pomiędzy zawodnikami w ten sposób, aby pulsometr pokazywał faktycznie mój tętno. Wyrównałem bieg i biegłem swoim już tempem.
(więcej…)

No i udało się w końcu udać na wspólne biegi z biegaczami z KB Maniac Poznań. W czwartek z chłopakami udało się pobiec w trasie 10km wokół malty. Przyzwyczjaony do biegania dłużyszych tras w samotności (przygotowanie do Toruńskiego półmaratonu) nawet nie poczułem gdy już trasa dobiegała końca. W piątek zrobiłem odpoczynek od biegów, ale dalej kontynuowałem ćwiczenia rehabilitacyjne na kolano (profilaktycznie). W sobotę na 9 rano udałem się jeszcze raz nad maltę i pobiegliśmy w stronę lasu. Trasa pokonana miała około 10km długości, ale przez las wzbogacone o podbiegi, kałuże i zmiany tempa. Podczas biegu poznałem kilka osób, które również jadą na Toruński Półmaraton Świętych Mikołajów. Dzisiaj sobie po raz kolejny przypomniałem, że podczas biegu w Toruniu (21 kilometrów) będzie ważne utrzymanie cały czas równego tempa i odpowiednie rozłożenie sił. Cały czas pamiętam cytat “Im szybciej zaczniesz, tym wolniej skończysz”